Nihliesh

Nihliesh - W trybach maszyny

część 3

Postawieni wobec dwóch wykluczających się propozycji – zabicia przywódców więziennych gangów dla naczelnika Olmosa lub wspomożenie buntu Białej RękiVik, Thufir i Semiv postanowili na początku zająć się punktem wspólnym obu propozycji, czyli wyeliminowaniem Bestii.
Nie mając wystarczających sił na frontalny atak, do siedziby gangu dostali się dzięki przejściu łączącego Pueblo z zamkniętą częścią I Poziomu. Do komnaty Bestii dotarli za pomocą prostego fortelu – przebrali się w pancerze wcześniej zabitych strażników. Jednakże spotkanie z przywódcą Czerwonych Szponów zakończyło się w niespodziewany sposób – niedoszli zabójcy zostali przekonani przez Bestię do zwrócenia się przeciwko bratu Samuelowi.
Pod pretekstem przekazania informacji o zabiciu Bestii spotkali się z bratem Samuelem na samym szczycie białej wieży, gdzie zdradziecko go zaatakowali. Chwilę później musieli salwować się ucieczką, lecz udało im się dotrzeć do pueblo z krwawym trofeum – głową przywódcy Białej Ręki.
Następnym zadaniem kompanii było wyłączenie systemów obrony więzienia, by Czerwone Szpony mogły wywołać bunt. Dokonać można tego było jedynie z biura nadzorcy, do którego drogę wskazała im kość pamięci. Po kilku godzinach podróży przez opuszczone korytarze dotarli do laboratorium w którym naukowcy Fahatu pracowali nad stworzeniem nowej generacji mutantów. Kompani postanowili na cichą infiltrację obiektu – Thufir udał się na zwiad na wyższy poziom, w czasie kiedy Vik i Semiv przeszukali cele w których przetrzymywano obiekty badań oraz laboratorium. Niestety, podczas zwiadu Thufir natknął się na nadzorcę Olmosa, który nawet nie próbował negocjować tylko włączył alarm i zaczął ostrzeliwać intruza ze swojego blastera.

Comments

MJP

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.